| Życie w służbie miłości miłosiernej |
|
W dniach od 5 do 6 września 2009 w Zielonej Górze odbyły się dni skupienia dla dziewcząt szkół gimnazjalnych i liceum. Przyjechało 12 dziewczyn. Tym razem zastanawiałyśmy się nad istotą Bożego miłosierdzia i odpowiedzią człowieka na nie. Wspólny czas refleksji rozpoczęłyśmy modlitwą o godzinie 15.00 w Kaplicy. Później rozpoczęły się warsztaty. Na początku wspólnie zastanowiłyśmy się nad pojęciem MIŁOSIERDZIA, dziewczyny wykonały plakaty, które zawierały: definicję, określenia dotyczące miłosierdzia, a także hasło reklamowe i logo, które mogłoby charakteryzować miłosierdzie. Następnie nadszedł czas na scenki oparte o przypowieści biblijne o Synu marnotrawnym i Miłosiernym Samarytaninie. Dzięki nim mogłyśmy na nowo uświadomić sobie, że gdyby nie MIŁOŚĆ Boga do człowieka nie bylibyśmy zdolni pomagać sobie wzajemnie. Gdybyśmy sami nie doświadczyli Miłosierdzia Bożego w swoim życiu nie umielibyśmy dawać go innym i bylibyśmy bardzo nieszczęśliwi zamknięci na drugich, a przez to i na Chrystusa, który mówi do nas „wszystko co uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili ”(Mt 25,40). Kolejnym punktem warsztatów była refleksja nad uczynkami miłosierdzia co do ciała i do duszy, pomogły nam w niej przygotowane plakaty i fragmenty z Pisma Świętego. Podczas warsztatów dziewczęta mogły bliżej poznać także postać św. Elżbiety i bł. Matki Marii Merkert, które tak niestrudzenie pomagały cierpiącej ludzkości, na wzór miłosiernego samarytanina. Po warsztatach udałyśmy się na kolację, po której postanowiłyśmy miłosierdzie wprowadzić w czyn. W tym celu udałyśmy się do kuchni, by tam upiec chlebki, które później miałyśmy rozdać chorym w szpitalu. .
Praca ta sprawiła wszystkim wiele radości. Po wypiekach zebrałyśmy się w Kaplicy na Adoracji Najświętszego Sakramentu. Po wspólnej modlitwie w ciszy przed Panem o godzinie 21.45 rozpoczęła się Eucharystia, którą odprawił ksiądz Robert Kufel. Po wspólnej modlitwie wieczornej dziewczęta mogły jeszcze zobaczyć film pt: Ostatni podarunek, który w piękny sposób pokazywał przemianie młodego chłopaka spowodowaną testamentem pozostawionym przez zmarłego dziadka. Dzięki jego „podarunkom”, mógł głębiej zrozumieć sens życia i bycia dla innych, bo do tej pory jego dni wypełniała zabawa i rozrywka. Niedzielny poranek rozpoczęłyśmy od wspólnej modlitwy o godzinie 7.45, później udałyśmy się na rozważanie słów Niedzielnej Ewangelii. Po śniadaniu wyszłyśmy do zielonogórskiego szpitala, by na oddziale rehabilitacji spędzić czas z chorymi pacjentami, zaśpiewać dla nich i rozdać upieczone chlebki, był to moment radości i wzruszenia, wszyscy przyjęli nas bardzo serdecznie. Nasze skupienie dobiegało końca, wspólnie spotkałyśmy się jeszcze na obiedzie o godzinie 12.00. Niewątpliwie był to czas modlitwy i radości, czas kiedy Bóg mówi najwięcej. Następne spotkanie w 24 -25 października serdecznie zapraszamy. |













































