| Ostatnie pożegnanie |
|
„Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje”
ks. Jan Twardowski
Dnia 31 sierpnia 2010 pożegnaliśmy naszą kochaną Siostrę M. Gloriosę Bilicką, która po wielu latach choroby odeszła do domu Ojca. Msza św. pogrzebowa odbyła się w kaplicy naszego domu o godzinie 9.30. Na Eucharystii zgromadzili się licznie kapłani, siostry zakonne z Siostrą Prowincjalną M. Emerencją Pawłowską, rodzina zmarłej, jej 100-letnia siostra Jadwiga, Personel Ośrodka, Przedszkola i Zakładu Rehabilitacyjnego oraz Przyjaciele i znajomi Siostry Gloriosy. Głównym celebransem liturgii był ksiądz kanonik Edward Majka proboszcz z Mosiny, który podczas homilii w piękny sposób wspominał moment poznania Siostry Gloriosy, Jej pracę, życie oraz ich długoletnią przyjaźń. Wspominał, że cechowała Ją olbrzymia radość, która nie ustawała nawet w momencie cierpienia. Podkreślił także, że każda śmierć jest chwilą katechezy dla nas żyjących, pozwala zastanowić się na jakim etapie drogi do Boga jesteśmy. W kaplicy cmentarnej zebraliśmy się o godzinie 11.00 by odprowadzić Siostrę Gloriosę na miejsce wiecznego spoczynku. Naszą zmarłą siostrę Gloriosę otaczamy naszą modlitwą – Panie daj pokój wieczny Jej duszy.
|








































