Z dala od zgiełku ...

26 października 2006

Z dala od zgiełku ...

Z DALA OD ZGIEŁKU I TĘTNIĄCEGO MIASTA
WIJE SIĘ DRÓŻKA, KTÓRĄ JAŁOWIEC PORASTA
TAM WŚRÓD LISTOWIA SPADŁEGO I DRZEW CIENI
JEST MIEJSCE CISZY, KTÓREGO CZAS NIE ZMIENI
PAMIĘTAJĄ O NIM DOROŚLI I DZIECI
W DZIEŃ ZADUSZNY KAŻDY TO ŚWIATEŁKO ZAŚWIECI
UŁOŻY W BUKIECIE CHRYZANTEMY ZŁOCISTE I BIAŁE
W TLĄCYM SIĘ OGNIKU BĘDĄ BŁYSZCZEĆ CAŁE
I WTEDY USŁYSZĄ O PRZEMIJANIU I ZADUMIE
W SPADAJĄCYCH LIŚCIACH SZUMIE.
BEATA NOWAK



W dniu 26 listopada razem z naszymi Przyjaciółmi z MP 34 powędrowaliśmy na cmentarz, aby w zadumie złożyć wiązanki wcześniej przez nas wykonane na osamotnionych i zaniedbanych grobach i pomodlić się za wszystkich naszych zmarłych. Był to dla nas dzień pełen refleksji. Dzieci były wyjątkowo grzeczne i przeżywały wędrówki po naszej zielonogórskiej nekropolii.