''Kapuściany oberek''

?.wielki rwetes u Basi
bo kapustę Basia kwasi ?
okazuje się, że ?wielki rwetes? był nie tylko u Basi, ale także i wśród naszych przedszkolaków. Wraz z przyjaciółmi z Przedszkola nr 34 postanowiliśmy 30 października staropolskim zwyczajem zakisić kapustę. Zanim dzieci przystąpiły do pracy, zapoznały się z różnymi odmianami tego głowiastego warzywa. Miały okazję zmysłami: dotyku, węchu a nawet smaku poznać kapustę rodem z Włoch czyli włoską kapustę, kapustę, której ojczyzną są Chiny czyli pekińską, kapustę miniaturową czyli brukselkę, kapustę o niezwykłym kolorze fioletu zwaną modrą, no i dla nas najważniejszą w tym momencie kapustę białą używaną w naszej ojczyźnie od najdawniejszych czasów do kiszenia.

02

alt 

03

 alt

04

 alt

05

 alt

W jaki sposób ukisić kapustę podpowiedziały dzieciom słowa piosenki w rytmie oberka oraz przepisu ?Babci Natalii?. W pierwszym rzędzie należało kapustę odpowiednio rozdrobnić więc:
? szatkownice poszły w taniec
to ci było szatkowani?
Następnie kapustę trzeba było właśnie przyprawić do smaku:
? teraz Basia ją przyprawi
Doda soli i żurawin?
A na koniec , aby kapusta puściła soki należało ją ucisnąć:
? teraz ją ubiję wałkiem
aż ubita będzie całkiem?
Ku radości wszystkich dzieciaków, które bardzo chętnie i aktywnie uczestniczyły w poszczególnych etapach zakiszenia kapusty:
? rach, ciach, ciach obereczka
Już była kapusty pełna beczka?
Po skończonej zabawie pracy dzieci raz jeszcze przypomniały sobie przepis, odśpiewując piosenkę w całości i postanowiły, że gdy tylko kapusta ukiśnie zrobią z niej surówkę, zgodnie ze słowami ostatniej zwrotki piosenki:
? jaka pyszna ta kapusta,
że aż sama idzie w usta
więc ją jemy na surowo,
na surowo, bo to zdrowo..